Beza Pavlova z rabarbarem, truskawkami i miętą

Mój zdecydowany faworyt wśród deserów, pyszna, lekka i elegancka Pavlova… Kto o niej nie słyszał? A jeśli ktoś jeszcze nie próbował koniecznie musi to nadrobić! Deser postał w drugiej połowie lat 20-tych XX wieku, podczas tournée słynnej primabaleriny Anny Pawłowej po Australii i Nowej Zelandii, gdy tancerka poprosiła na deser o „coś lekkiego”. Do tej pory myślałam, że beza Pavlova, nazywa się tak, ponieważ jest biała i leciutka niczym tiulowa spódniczka słynnej primabaleriny. Przygotowanie bezy jest bardzo łatwe, ale wymaga trochę czasu, głównie na pieczenie/suszenie bezy. Reszta polega już tylko na pałaszowaniu i słuchaniu westchnień zachwyconych gości;)

Przepis:
(porcja na 6 – 7 osób)
8 białek
400 g cukru
1,5 łyżeczki mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej
1,5 łyżeczki octu winnego
250 g mascarpone
200 ml śmietanki kremówki 36%
1 – 2 łyżki cukru pudru
300 g rabarbaru
300 g truskawek
kilka listków mięty
1 łyżka masła
1 łyżka cukru (można dodać więcej)

Beza: białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodawać etapami cukier. Na samym końcu wmieszać ocet i mąkę kukurydzianą. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, narysować na nim okrąg i przełożyć na niego pianę z białek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na 10 minut. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 150°C i piec przez 1,5 do 2 godzin. Studzić w piekarniku.
Krem:ubić śmietankę na sztywno. Dodać do niej cukier puder i zmiksować. Powoli mieszając połączyć ją z mascarpone.
Owoce: rabarbar umyć i pokroić na 4 – 5 cm kawałki. Na głębokiej patelni rozgrzać masło, wrzucić na nie pokrojony rabarbar. Podsmażyć razem przez około 5 minut, po czym posypać rabarbar cukrem i przykryć patelnię pokrywką, aby rabarbar się poddusił i zmiękł. W razie potrzeby dodać trochę wody. Truskawki i miętę umyć.Na ostudzoną bezę wyłożyć krem śmietankowy. Na wierzchu, delikatnie aby się nie rozpadł, rozłożyć rabarbar, następnie truskawki. Wszystko ozdobić listkami mięty. Smacznego!