Chinkali – gruzińskie pierożki

Wspaniałe, tradycyjne danie gruzińskiej kuchni – wyglądające jak plisowane spódniczki lub sakiewki – pierogi chinkali. Gruzini jedzą je dziesiątkami (dosłownie!:), mimo że chinkali są sporych rozmiarów (mniej więcej wielkości wnętrza dłoni). Wcale im się nie dziwię, chinkali są przepyszne. Czym różnią się od polskich odpowiedników? Przede wszystkim tym, że faszeruje się je surowym mięsem, z którego podczas gotowania powstaje wewnątrz pierożka pyszny rosół. Trzeba je umiejętnie jeść tak, aby na samym początku wypić rosół zebrany wewnątrz pierożka. Sztućce są tutaj zbędne. Chinkali je się palcami trzymając za czubek „pierogowej sakiewki”.
Przepis:
Ciasto
500 g mąki pszennej
Szklanka letniej wody
Łyżeczka soli
Farsz:
450 g mielonej wołowiny 
(lub baraniny wymieszanej z wieprzowina)
½ cebuli
1 ząbek czosnku
łyżeczka tymianku
garść posiekanej pietruszki lub kolendry
1 – 1,5 szklanki bulionu wołowego
sól, świeżo mielony pieprz
Mąkę wysypać na stolnicę. Do letniej wody dodać łyżeczkę soli i wymieszać żeby się rozpuściła. Wyrabiać ciasto dolewając wodę do mąki. Ciasto powinno być twardsze od tego, z którego lepimy nasze polskie pierogi. Jeśli będzie zbyt elastyczne może „nie udźwignąć” nadzienia. Ugniatamy ciasto dolewając wody tak długo, aż przestanie się lepić do rąk.

Formujemy z niego kulę, którą rozwałkowujemy na placek grubości 2–3 cm. Z placka szklanką wycinamy kółeczka, które następnie rozwałkowujemy na cienkie, okrągłe placki.

Farsz:  Mięso przełożyć do miski, dodać do niego drobno posiekaną cebulę, wyciśnięty przez praskę czosnek, tymianek, świeże zioła, sól, dużo pieprzu. Wymieszać wszystko razem, po czym dolewać po trochę bulionu wołowego, mieszać aż mięso wchłonie bulion. Powstała w ten sposób masa powinna być papkowata, ale nie wodnista.

Na środku każdego placka układamy dużą łyżkę farszu, i sklejamy brzegi ciasta „w plisy”. Starajmy się nie sklejać ich zbyt ciasno, w środku powinno być trochę wolnego miejsca na powstający podczas gotowania rosół. W dużym garnku zagotować wodę z łyżeczką soli. Wrzucać gotowe pierogi na wrzątek. Powinny wypłynąć od razu (jeśli zostawiliśmy odpowiednio dużo miejsca na rosół). Gotować przez 15 minut. Wyłowić łyżką cedzakową i podawać obficie posypane pieprzem.Smacznego!

  • Pamiętam jak będąc w Gruzji, przeczytaliśmy w przewodniku, że Gruzini zjadają na jedno posiedzenie nawet 20 chinkali. Ochoczo zamówiliśmy więc w restauracji w sumie 30 sztuk na dwie osoby :) Były tak ogromne, że z trudem zjadłam 5-6 sztuk, mimo że były przepyszne. Po powrocie do Polski już kilka razy robiłam je w domu, ale w zdecydowanie mniejszej ilości :)

    • Miałam podobny problem…:) i do dzisiaj żałuję tych, które zostały na talerzu:(

  • rewelacyjnie wyglądają- muszę przetestować tego typu pierożki

  • niedługo zabieram się za takie tylko z innym farszem :)

  • Cudne:-) Farsz troszkę podobny do pielmieni, tylko tam chyba majeranek dodają. Oj poczęstowałabym się takimi sakiewkami:-)

  • Piekne i bardzo rasowe Ci wyszly.
    Jeszcze musze dodac, ze czubka za ktory trzymamy nie zjadamy, tylko odkladamy na brzeg talerza. Ciasto jest tam grube i niedogotowane. Turysci zjadajacy czubek bydza wsrod Gruzinow zdziwienie.

  • Genialne! Wyglądają mega apetycznie!