Kaszubska "zupa dziadowska" z maślanki

Zaskakująco pyszna zupa, przyrządzona właściwie „z niczego”, wpisana na listę produktów tradycyjnych województwa pomorskiego. Do jej ugotowania nie potrzebujemy nawet bulionu. Zupa składa się z ziemniaków, maślanki, chrupiącego boczku i przysmażonej cebulki. Taki zestaw zawsze się sprawdza:) W oryginalnej wersji zupy nie podawano w formie kremu, zmiksowałam składniki uznając że zupa będzie przyjemniejsza dla oka i podniebienia:)

Przepis:
1 l wody
1,5 kg ziemniaków
1 łyżka mąki żytniej (opcjonalnie)
1 l maślanki
2 liście laurowe
4-5 ziarenek ziela angielskiego
sól, pieprz
1 cebula
25 dag surowego boczku
koperek

Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę i ugotować w wodzie z dodatkiem ziela angielskiego, liści laurowych i soli, do momentu aż będą bardzo miękkie. Następnie dolać do zupy maślankę wymieszaną z mąką żytnią i gotować jeszcze przez chwilę na małym ogniu. Dosolić i dopieprzyć do smaku. Boczek i cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć razem na złoty kolor. Zupę zmiksować blenderem, przelać do talerzy, na górę wyłożyć skwarki, posypać koperkiem i podawać. Smacznego!

Może zainteresuje cię także: :

  • ciekawa jestem czy bez boczku też będzie równie dobrze smakować? bo wygląda na prawdę zachęcająco!

    • Ten komentarz został usunięty przez autora.

    • Wydaje mi się, że sama, dobrze przysmażona cebulka też będzie pasować:)