Piernik przekładany masą pomarańczowo-miodową

Pyszny! Po prostu pyszny piernik, przełożony nieco gumową masą o niesamowitym smaku miodu, cytrusów i orzechów. Musicie go wypróbować! Smakuje jak kwintesencja zimy i świąt Bożego Narodzenia:) Przepis pochodzi z książki Marii Disslowej z 1930 roku, ale receptura z pewnością jest starsza. UWAGA! Przepis podaję dokładnie za autorką, tak jak ona używając mililitrów dla odmierzenia mąki czy cukru. Uważajcie przy tym proszę i nie pomylcie 500 ml. z 500 g. …;) Autorka pisze też, żeby ciasto leżakowało w blaszce około doby, zanim je upieczemy. Ja tak zrobiłam, ale nie wydaje mi się aby miało to jakiekolwiek znaczenie dla jego późniejszego smaku. OK, dość już gadania/pisania! Oto przepis:

DSC_0065-001Ciasto:
500 ml mąki pszennej
125 ml. miodu
125 ml. cukru
1 opakowanie przyprawy do piernika
2 jajka
5 g. sody
Masa miodowa:
100 g. zmielonych migdałów
100 g. grubo potłuczonych orzechów włoskich
60 g. czekolady
125 ml. miodu
150 g. cukru
1 pomarańcza
sok z 1/2 cytryny
kieliszek rumu
do polania: roztopiona gorzka czekolada lub kuwertura czekoladowa

Ciasto: mąkę przesiać do miski. Miód zagotować, wlewać do przesianej mąki i zarabiać nożem, uważając aby się nie poparzyć. Dodać przyprawę korzenną i sodę. W osobnej misce ubić jajka z cukrem na pianę. Wlać masę jajeczną do ciasta i dokładnie wymieszać. Dno tortownicy o średnicy 22 cm. wyłożyć papierem do pieczenia a boki posmarować masłem. Przelać ciasto do tortownicy i odstawić na 24 godziny lub piec w piekarniku nagrzanym do 170°C przez 50 – 60 minut do tzw. „suchego patyczka”. Ciasto wystudzić.
Masa: w szerokim rondlu z grubym dnem zagotować miód z cukrem. Z umytej pomarańczy otrzeć skórkę i wycisnąć sok. Do gotującego się miodu dodać sok z pomarańczy i cytryny, skórkę pomarańczową, zmielone migdały, orzechy i utartą czekoladę. Masę wysmażyć, tak aby była bardzo gęsta. Na samym końcu dolać rum i odstawić aby masa przestygła.
Ciasto piernikowe przekroić na pół. Odłożyć jedną połowę na bok a drugą umieścić w obręczy tortownicy, w której piekliśmy ciasto (obręcz można zabezpieczyć folią spożywczą). Wylać masę na spodnią część piernika, przykryć drugą połową ciasta i obciążyć np. talerzykiem. Odstawić w chłodne miejsce, aby masa do końca zastygła.
Gdy masa zastygnie, oddzielić delikatnie nożem obręcz od klejącej masy, po czym ją odpiąć. Ciasto polać czekoladą, wyrównać, ozdobić małymi cukrowymi gwiazdkami, poczekać aż czekolada zastygnie i podawać. Smacznego!

 DSC_0089-001 DSC_0077-001

  • Andrzej

    Leżakowanie ma znaczenie. W środowisku o podwyższonej wilgotności zachodzi szereg zmian w strukturze białek, zwłaszcza biorąc pod uwagę zmienione pH (dodatek sody). Różnica będzie proporcjonalna do zawartości białka w mące – dawne mąki z pełniejszego przemiału miały ich więcej. Z tej przyczyny pierwotne ciasta piernikowe na mące żytnio-pszennej zwykło się leżakować baaaardzo długo (czego na kupnych mieszankach piernikowych nie polecam, za słabo konserwują). Osobiście jak robię przepisy trącone ząbkiem czasu używam mąk chlebowych 650 i wyższych, wtedy takie niuanse mają znaczenie. Ale… proponuję zrobić test ;)

    • retrofusion

      Bardzo dziękuję za tę profesjonalną radę:) postaram się już nigdy nie lekceważyć rad zamieszczonych w wiekowych przepisach:) Pozdrawiam