Polędwica w cieście francuskim

Przepis zainspirowany polędwicą we francuskim cieście z książki Najnowsza kuchnia warszawska Anieli Owoczyńskiej z 1914 roku. Jest to nic innego jak klasyczna potrawa znana szerzej pod nazwą Beef Wellington.
Pyszna rozpływająca się wołowina schowana w cieście francuskim. Tak przygotowanie danie trzeba zjeść w całości od razu, nie nadaje się do odgrzewania.
Porcja, którą widać na zdjęciach jest (wedle życzenia konsumentów) krwista. Wystarczy przedłużyć czas pieczenia aby mięso było upieczone tak jak sobie tego życzycie:)

Składniki na 4 porcje:
500 g polędwicy wołowej
1 łyżka różowego pieprzu
1 łyżka czarnego pieprzu
1 łyżka płatków chili
3-4 łyżki oliwy z oliwek do smażenia
opakowanie ciasta francuskiego
rozbełtane jajko do posmarowania ciasta

Piekarnik nagrzać do 200°C
Dwa rodzaje pieprzu i płatki chili rozdrobnić w moździerzu dodać odrobinę oliwy. Tak przygotowaną pastą natrzeć mięso. Posolić.
Oliwę bardzo dobrze rozgrzać na patelni. Obsmażyć mięso, nie dłużej niż po 3 minuty z każdej strony. Zdjąć mięso z patelni. Ostudzić.
Rozwinąć ciasto francuskie, brzegi posmarować jajkiem. Położyć ostudzone mięso na cieście i zawinąć je tak, aby szczelnie otaczało mięso. Skleić dokładnie brzegi ciasta. Wstawić na 10 – 15 minut do lodówki.
Wyjąć owinięte ciastem mięso z lodówki, wstawić do piekarnika. Pieczone przez 25 minut powinno być krwiste. Można przedłużyć czas pieczenia aby mięso bardziej dopiec.
Po upieczeniu wyjąć mięso z piekarnika i odstawić na 8 – 10 minut. Dopiero po tym czasie można je kroić ostrym nożem na plastry i podawać np. z fasolka szparagową.
Smacznego!

  • Wygląda bosko :) ja daję jeszcze farsz z pieczarek :D