Śliwki w czekoladzie

Wspaniałe, domowe, świąteczne, mocno alkoholowe śliwki w czekoladzie… Po prostu pychota, nie mogliśmy się od nich oderwać. Bardzo łatwe w przygotowaniu, wspaniały pomysł na mały upominek świąteczny np. dla znajomych czy kolegów z pracy. Tylko uprzedźcie ich, że nie powinni prowadzić pojazdów mechanicznych od razu po skosztowaniu śliwek w czekoladzie z tego przepisu…;)

Przepis:
25 bardzo miękkich suszonych (nie wędzonych) śliwek
(wydaje mi się, że śliwki, których użyłam były ogromne. Jeśli na takie traficie można je spokojnie podzielić na pół)
150 ml śliwowicy (można też użyć rumu lub brandy)
200 g masy marcepanowej
250 – 300 g dobrej gorzkiej czekolady

Śliwki zalać alkoholem. Odstawić na kilka godzin a najlepiej na całą noc.Tak przygoptowane śliwki można owijać marcepanem (należy go najpierw rozwałkować), nadziewać marcepanowymi kulkami lub zrobionymi z marcepanu wałeczkami. Wybierzcie najłatwiejsza dla siebie opcję. Najważniejsze jest, aby marcepanu nie żałować. Musi być wyczuwalny wśród dość intensywnych smaków słodkiej śliwki i ostrego alkoholu.

Czekoladę połamać na kawałeczki i rozpuścić w kąpieli wodnej. Nadziewać śliwki na patyczek do szaszłyków lub widelec i dokładnie zanurzyć w roztopionej czekoladzie. Odstawić w chłodnym miejscu na kratkę lub ułożyć na papierze do pieczenia do zastygnięcia. Smacznego!