Tarta z czarną porzeczką

Inspiracją do upieczenia tego ciasta był przepis na paj cytrynowy z jednej z moich ulubionych książek kucharskich, wydanej prawie 100 lat temu*. Jak łatwo się domyślić, zamieniłam cytrynę na porzeczkę i powstało pyszne, lekkie, rześkie ciasto zarówno na upalne jak i … deszczowe letnie wieczory:)

Ciasto:
2 żółtka
170 g mąki
3 łyżki cukru pudru
70 g masła
Szczypta soli
Beza:
3 białka
2 łyżki cukru pudru
150 g czarnej porzeczki
2 łyżki mąki kukurydzianej
2-3 łyżki cukru
3 łyżki bułki tartej

Z mąki, masła, 3 łyżek cukru pudru i soli zagnieść ciasto. Wstawić do lodówki na 30 minut. Piekarnik nagrzać do 180ºC. Ciasto rozwałkować i wylepić nim dno i boki niskiej formy o średnicy 20-22 cm. „Ponakłuwać” widelcem, wstawić do piekarnika na około 18 – 20 minut. Powinno być lekko zrumienione. Ostudzić.
Białka ubić na gęstą pianę. Pod koniec ubijania dodać 2 łyżki cukru pudru. Ubijać jeszcze przez 3 minuty.
Ponownie rozgrzać piekarnik do 150ºC. Na podpieczony spód wysypać bułkę tartą, na nią wsypać porzeczki. Na porzeczki przesiać 2 łyżki mąki kukurydzianej i dwie łyżki cukru (można dać więcej, porzeczka będzie słodsza). Na warstwę porzeczek delikatnie rozłożyć pianę z białek. Piec przez 15- 18 minut. Beza powinna być delikatnie przyrumieniona. Studzić w przymkniętym piekarniku.
Smacznego!

*A.J.Kamionka Kuchnia polsko – amerykańska. Jedyna odpowiednia książka kucharska dla gospodyń polskich w Ameryce.

 

  • Uwielbiam czarną porzeczkę, tarta wygląda cudownie:)

  • Fantastyczna!
    Moja ulubiona czarna porzeczka gra pierwsze skrzypce.