Zupa dyniowa z curry i serem gorgonzola

Czy to już koniec sezonu dyniowego? Chyba powoli nadchodzi, a ja mam jeszcze jakieś 25 kilogramów dyni do przetworzenia… Przetwarzanie zaczynam od tej pysznej zupy, którą po prostu nie możemy się nasycić i gotuję ją już po raz trzeci w ciągu ostatnich 8 dni:) Zupa jest bardzo konkretna i, jeśli się do niej doda grzaneczki z serem, w zupełności wystarczy za samodzielne danie.

dyni 4

Przepis:
2 kg dyni
1/2 puszki mleka kokosowego
3 czubate łyżki czerwonej kupnej pasty curry (lub tej domowej pasty curry)
250 ml pasaty pomidorowej
150 g sera gorgonzola
75 ml śmietanki kremówki*
garść poszatkowanych orzechów włoskich
sól do smaku

Purée z dyni: dynię umyć, oczyścić z pestek i razem ze skórką pokroić na mniejsze kawałki. Rozgrzać piekarnik do 180°C. Pokrojoną dynię ułożyć na blasze i wstawić do piekarnika na 25 minut. Po tym czasie dynia powinna być miękka (jeśli tak nie jest piec do momentu aż zmięknie). Łyżką oddzielić miąższ od skóry przełożyć do garnka i zblendować, aby osiągnąć gładką, kremową konsystencję.
Dodać 1 szklankę wody, mleko kokosowe, pasatę, pastę curry i podgrzewać na małym ogniu, uważając aby zupa się nie przypaliła. Dosolić do smaku. Jeśli zupa okaże się za gęsta dolać więcej wody.
W osobnym garnuszku rozgrzać śmietankę, dodać do niej ser gorgonzola i mieszać tak długo aż ser się rozpuści.
Gorącą zupę przelewać do dużych kubków, do każdej porcji wlać 2 – 3 łyżki sosu gorgonzola i posypać z wierzchu orzechami włoskimi. Smacznego!
*można pominąć rozpuszczanie sera w śmietance i dodać go bezpośrednio do gorącej zupy, mieszając aż się rozpuści.
dynia2

  • Zupka wygląda rewelacyjnie :D aż chyba muszę iść coś zjeść szybko, bo w brzuchu zaburczało

    • retrofusion

      smakuje też rewelacyjnie:) polecam!