Ekstremalnie czekoladowa "lava cake" Gordona Ramsay’a

Ciekawe jaka jest polska nazwa dla tego deseru? „Ciastko lawa” brzmi jakoś dziwnie ale jak je nazwać skoro nie jest to ani suflet czekoladowy, ani pudding, ani babeczka czekoladowa? Mój Mąż proponuje nazwę wulkanki :) i chyba tak już zostanie. Wulkanki są gorącym deserem ze spieczonymi ściankami i płynnym, rozlewającym się jak wulkaniczna lawa, wnętrzem. Świetna propozycja na romantyczny walentynkowy wieczór;) Deser nie ma długiej, wieloletniej historii, ale już stał się klasyką serwowaną w większości restauracji na całym świecie. Dzisiaj u mnie wersja sauté z cukrem pudrem i karmelowymi nitkami. Doskonale będą tutaj pasować kwaskowate dodatki jak truskawkowe lub malinowe purée z kleksem z mascarpone:)
P.S. Surowe ciasto w ramekinach można przechowywać w zamrażarce.

Przepis (stąd):
3 jajka
3 żółtka
150 g gorzkiej czekolady
150 g cukru (można dać mniej)
150 g masła
150 g mąki pszennej przesianej
kakao w proszku
masło do wysmarowania foremek

Przed i po upieczeniu

Ramekiny bardzo dokładnie wysmarować masłem i obsypać w środku przesianym kakao. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Gdy jest jeszcze ciepła dodać do niej pokrojone w kostki masło. Mieszać dopóki masło nie połączy się czekoladą. Odstawić do ostygnięcia.
Piekarnik nagrzać do 200ºC.
Całe jajka i żółtka ubijać mikserem tak długo aż powstanie gęsta, prawie biała piana. Do piany dodać cukier i nadal ubijać. Dodawać partiami przesianą mąkę, delikatnie mieszając. Następnie dolać 1/3 rozpuszczonej czekolady, wymieszać i powtórzyć z pozostałą czekoladą.
Ramekiny napełnić masą. Wygładzić z wierzchu. Wstawić do nagrzanego piekarnika na 17 minut (w oryginalnym przepisie było 12 minut, ale moim zdaniem to zdecydowanie za mało) Wulkanki są gotowe gdy boki ciasta odstają od ścianek foremki. Po wyjęciu z piekarnika odczekać 1-2 minuty po czym zdecydowanym ruchem nad talerzykiem odwrócić foremki do góry nogami, ciastko powinno bez problemu wypaść z foremki. Udekorować cukrem pudrem. Podawać ciepłe. Smacznego!

  • emka

    hmmm, ale jakoś mało Ci się wylewa czekoladowy środek na zdjęciu… „chocolate lava” ma to do siebie, że się wylewa ze środka…

  • 300 fontantów to mało

    tak samo jak nie powinniśmy oceniać stan fondanta po ściankach bo kiedy włoże dwa niby koło siebie a jednak nie to samo miejsce to każdy wyrośnie inaczej.ja zawsze polegałem na pękniętym wyrośniętym wierzchołku:)pozdro

  • rozpłynełam się … to ze środka krzyczy do mnie zjedz mnie , zjedz

    • hahahahha, dziękuję za tak miły początek dnia:)

  • Pychotka! Gordon Ramsay powiedziałby „delicious” :)

  • boskie!